Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   Ja i świat   Urok Lake Powell
6

Urok Lake Powell

Urok Lake Powell - oprac. Renata Zarzycka

Jednym z niezwykłych miejsc jakie udało mi się odwiedzić w listopadzie 2008, był Park Narodowy w USA - Wielki Kanion, a w nim cudowne zakątki. Jednym z nich okazał się Lake Powell. Czy znasz to miejsce?

Jezioro Powella powstało na skutek spiętrzenia rzeki Kolorado w rezultacie budowy zapory Glen Canyon, rozpoczętej w 1956 roku.

Jezioro to znajduje się na terenie Wiekiego Kanionu - Grand Canyon National Park - w jednym z parków narodowy USA, na pograniczu stanów Arizona i indiańskiego Utah.

Nazwa jeziora "Lake Powell" pochodzi od nazwiska Johna Wesleya Powella, amerykańskiego geologa, podróżnika i odkrywcy.

Elektrownia wodna Glen Canyon zbudowana na spiętrzeniu jeziora dostarcza energii elektrycznej dla stanów Wyoming, Kolorado, Utah, Arizona i Nowy Meksyk.

Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że budowa zapory i utworzenie jeziora spotkały się z protestami ekologów. Był to pierwszy przypadek sabotażu maszyn. Ponieważ woda pokryła bezcenne rysunki naskalne stworzone przez Indian Anasazi, budowy nie popierali też antropolodzy.

Obecnie ten sztuczny zbiornik wodny na rzece Kolorado w USA - jezioro Powell (ang. Lake Powell) uważane jest za jeden z najpiękniejszych sztucznych zbiorników wodnych na świecie. Zobaczcie i oceńce sami.

Mimo pięknych i czystych miejsc ekologicznie w oddali widzimy dymiące kominy fabryki.

W Grand Canyon National Park a dokładnie w jego części o nazwie Glen Canyon, nie daleko jeziora Powell'a znajduje się niespotykany ze swojego piękna Kanion Antylopy (zobacz tutaj>>).
Wart obejrzenia jest również dziki i bez zabezpieczających barierek dla turystów - Horseshoe Bend. Stojąc tuż nad przepaścią rośnie poziojm adrenaliny.

Zapraszam na film z tych miejsc - Zachodnie USA cz. I

Zachęcam do pozostawienia swojego zdania oraz do odwiedzin na innych moich blogach >>

Pozdrawiam :)
Renata Zarzycka

Kanion Antylop - raj dla fotografików >>

P.S.
Na jednym z blogów zadano mi pytanie czy pisanie blogów ma sens?
Czy warto poświęcać swój czas i je pisać?

Odpowiem pytaniem: "A dlaczego nie?"

.

Spis wszystkich blogów tutaj >>

Ten wpis czytano 3139 razy.
Bardzo dziękuję za wsparcie w pisaniu blogów i komenatarze do nich, które są pewną formą rozmowy, wymiany zdań czyli tzw. nezcennej komunikacji międzyludzkiej - podstawy podstaw naszego życia. :)

Masz rację Janko - robi się!
W piątek i sobotę dopadnę trochę czasu i dopracuję obiecany materiał o lasach Amazonii.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :) 
Renata Zarzycka - Czwartek, 13 Styczeń 2011 10:43
Renatko tworzysz bardzo piękne, doskonale opracowane i pouczające blogi. Większość ludzi nie była w miejscach które opisujesz więc obejrzenie o nich zdjęć czy filmów łącznie z rzeczowymi opisami i komentarzami i osobistymi wrażeniami jest piękną sprawą.Jesteś również otwarta na różnego rodzaju komentarze, co jest specyfiką blogów. Nie po to blogi się pisze, żeby zbierać pokłony i pochwały jak sądzą niektórzy wymazując komentarze zawierające myśli odmienne od ich własnych.Ty jesteś gotowa wysłuchać każdego i z każdym zdaniem się liczysz-co ważne- w sposób bardzo kulturalny. A uczenie innych kultury( w czasach zaśmiecania internetu chłamem i bełkotem) jest równie ważne
jak dostarczanie wiedzy. Dlatego dziękuję w imieniu swoim i z pewnością wielu innych użytkowników, no i czekamy na następne relacje.
Ewa - Niedziela, 09 Styczeń 2011 11:06
Lilka bardzo dziękuję za słowa wsparcia od Ciebie, dziękuje też Jackowi i Robertowi. Trzeba mieć piękną duszę, aby umieć dostrzegać piękno tak jak Wy to potraficie - nie tylko tu na tym blogu, ale w wielu galeriach i u wielu osób ze Społeczności. To niezwykły dar nieść dobre słowo dla innych.
Dziękuję Wam za komentarze tak w galeriach jak i na blogach i to nie tylko moich, ale wielu, wielu innych. To cenne wsparcie dla nas wszystkich tutaj.  
Renata Zarzycka - Piątek, 07 Styczeń 2011 23:33
Ciekawe miejsca, piękne widoki. Dzięki zdjęciom możemy odwiedzić miejsca, których może nigdy nie zobaczymy. Oj, zwiedziłam fajne miejsca przeglądając filmik. Jak sprawia Ci to satysfakcję i przyjemność to rób to dalej. Moje motto - "Robię to co lubię".
Pozdrawiam serdecznie.
Lilka - Piątek, 07 Styczeń 2011 19:33
Piękne miejsca to ciśnie się na usta od razu po obejrzeniu twoich zdjęć(super jakość:))i jak zwykle (to już norma)super ciekawa relacja.Słyszałem wcześniej już o Grand Canyon i oglądałem zdjęcia innych osób i za każdym razem robi to na mnie wrażenie!Szkoda tylko ,że okupione jest to kosztem Indian Anasazi -świat jest w tym względzie okrutny nie ma nic za darmo...-ich kultura jest tak interesująca i cenna w światowym dziedzictwie sztuki ,a rysunki na skalne tyle przetrwały ażeby zniknąć już na zawsze...No tak,ale żeby nie ,,smucić,,przejdę do poruszonego już wcześniej tematu;warto-nie warto pisać bloga_blogów?Renato!zdaję sobie sprawę,że po komentarzach typu ,,a po chol...rę,,pisać blogi nawet najbardziej asertywny i optymistycznie nastawiony do świata i ludzi człowiek może zwątpić i stracić ochotę,zapał i radość z dzielenia się z innymi ludzmi swoimi przemyśleniami.Rada jest banalna,ale skuteczna;Rób swoje jesteś w tym dobra!Niech ktoś nie sprawia,że wątpisz w coś co sprawia Ci satysfakcję:))) a radość i pozytywne emocje innym;)Na sam koniec już cytat z księdza Jerzego Popiełuszki ,który jest tak wymowny;Mamy obowiązek wypowiadać prawdę gdy inni milczą.Wyrażać miłość i szacunek ,gdy inni sieją nienawiść.Zamilknąć,gdy inni mówią. Pomóc gdy inni nie chcą tego czynić ...Pozdrowienia dla Ciebie i wszystkich :))R.
Robert - Czwartek, 06 Styczeń 2011 20:59
Ja mam nadzieję,że będziesz pisać dalej - tylko tak mogę odpowiedzieć widząc tak wspaniałe fotografie z niepowtarzalnych miejsc. Podejrzewałem,że budowa tamy w takim miejscu musiała budzić kontrowersje ale ten zbiornik wodny wygląda niezwykle fajnie. Ostatnia fotografia przywodzi na myśl obrazy z innej planety... Świetna relacja.  
Jacek Kul - Czwartek, 06 Styczeń 2011 18:54