Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   Ja i świat   Szczepienie - wróg czy przyjaciel?
18

Szczepienie - wróg czy przyjaciel?

Szczepienie - wróg czy przyjaciel?
oprac. Renata Zarzycka

Eksperci medyczni, którzy zapoznali się w roku 2000 z danymi dotyczącymi efektów szczepień, starają się zachować w tajemnicy fakt, że powszechnie stosowane w szczepieniach rtęć i aluminium, a często obecne tam też nanobakterie, mogą być przyczyną bardzo poważnych uszkodzeń neurologicznych. Dr Lorenowi Kollerowi, patologowi i immunostymulogowi z Kolegium Medycyny Weterynaryjnej Oregońskiego Uniwersytetu Stanowego, należy pogratulować, że zdaje sobie sprawę, iż skutki szczepień to coś więcej niż tylko problem etylorteci.

Czy uważasz, że posiadasz wystarczająco dużą liczbę informacji na temat stosowania szczepionek obowiązkowych dla niemowląt i innych, czy też powszechnych - na grypę?
Czy jesteś dobrze poinformowana/y czy tylko Ci sę tak zdaje i wmanipulowano Cię w reklamówki szczepień oraz politykę firm farmakologicznych?

Czy thimerosal* zawarty w szczepionkach faktycznie wpływa na opóźnienia neurorozwojowe u dzieci?
Zobacz więcej: http://autism.findoutnow.org/Autism-causes.html

Coraz więcej naukowców i lekarzy, tak w kraju jak i za granicą, decyduje się zaryzykować swoją karierę, zdając sobie sprawę ze skutków aktualnie trwających i planowanych w przyszłości, masowych szczepień. Nie chcą mieć tych skutków na swoim sumieniu. Są to między innymi: często występujące uszkodzenia płodów, autyzm u dzieci, silne zaburzenia neurologiczne, zapalenie opon mózgowych, kalectwo, a także odczyn białaczki i wiele innych.

Szczepionki - ostateczna prawda! - zobacz ten film:
http://www.youtube.com/watch?v=trfDpcSTIEQ&feature=related

O „faktycznej szkodliwości dużej liczby szczepień”

Aby zrozumieć zagadnienie dotyczące spadku naszej odporności, warto sięgnąć do przyczyn większości chorób - TOKSEMII.

Co na ten temat ma do powiedzenie prof. Rene Dubos:
"Wirusy i bakterie nie są jedyną przyczyną choroby zakaźnej - istnieje "coś jeszcze". To "coś jeszcze" to TOKSEMIA (przypis autora - patrz ACIDOZA). Jeśli zrozumiemy, jak takie warunki się rozwijają, będziemy w stanie pojąć, jakie są prawdziwe sposoby zapobiegania chorobom."

M.O. Garten w "Tomorrow's Heakth" stwierdził:
"Przeciętna zdrowa osoba z nieskażonym krwioobiegiem nie musi martwić się, że zostanie zarażona jakąś chorobą zakaźną. (...) Jednakże zasada ta nie dotyczy osób z małą witalnością i wysokim stopniem zanieczyszczenia organizmu resztkami metabolizmu (...).
Zarazki takiej osoby, pobudzone do działania przez obumarłe elementy, na których się rozwijają, kiedy przenikają do błon śluzowych lub tkanek drugiej - równie osłabionej osoby, zaczynają natychmiast działać w ten sposób, jak u pierwszej."

Zadaniem Ian Sinclair - autora książki "SZCZEPIENIA - niebezpieczne, ukrywane fakty":
"(...) Teoria toksemii zatem wyjaśnia, dlaczego szczepienie nie jest ani "skuteczne", ani "bezpieczne". Szczepienie nie jest skuteczne, ponieważ nie jest w stanie usunąć rzeczywistych przyczyn choroby zakaźnej. Teoria szczepień oparta jest jedynie na twierdzeniu, że zarazki wywołują choroby. Teoria ta jednak nie uwzględnia faktu, że to właśnie toksyczne warunki w organizmie, sa właściwa przyczyną choroby. Warto w tym miejscu zapytać: jak szczepionka może chronić przed chorobą, podczas gdy nie "robi nic", aby usunąć przyczynę tej choroby? (...)" - twierdzi I. Sinclair.

Bernard Jensen w swojej książce "Poza magiczną kulą" stwierdza:
"Infekcja jest bardziej rezultatem złej kondycji organizmu niż obecnością drobnoustrojów".


Wyrwać ciszy

Naukowcy wciąż się spierają o rtęć w szczepionkach i jej wpływ na upośledzenie dzieci. Zobacz film pt.: "Szczepionki a autyzm":
http://www.youtube.com/watch?v=a_Uy51bTKts&feature=related

Coraz liczniejsze badania prowadzone w USA, Nowej Zelandii, Niemczech, Holandii czy Japonii, które porównują zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych pokazują, że nieszczepione są na ogół zdrowsze, znacznie rzadziej chorują na choroby psychoneurologiczne, astmę, alergie oraz inne choroby typu autoimmunologicznego, i lepiej radzą sobie z chorobami zakaźnymi

Zobacz film: "Dzieci szczepione i nieszczepione"
http://www.youtube.com/watch?v=ij1fN8j_8xg&feature=related

W USA w 1960 r. dwóch wirusologów odkryło w obu stosowanych szczepionkach przeciwko polio wirusa SV40, który powodował raka u zwierząt, jak również zmieniał ludzkie komórki...
Miliony dzieci otrzymały te szczepionki. (Medical Journal of Australia, 17/3/1973 s. 555)
Może Twoje dziecko też ją dostało?

"Szczepienie - przyjaciel czy wróg?" - artykuł Health Science 07/08, 1983 r. - prof. L.C. Vincent, gdzie m.in. oznajmił:
"(...) Wszelkie szczepienia powodują efekt wprowadzania trzech wartości krwi w strefę charakterystyczna dla raka i białaczki. (...) Szczepionki wytwarzają skłonność do zachorowań na raka i białaczkę."

Prof. Leon Grigorski z ateńskiego Wydziału Medycyny oświadczył:
"Sami wywołujemy choroby i sami zmierzamy w kierunku masowych zachorowań na raka oraz uszkodzeń mózgu poprzez używanie szczepionek"

Dr Carlton Frederick, znany amerykański dietetyk:
"W przypadku dzieci ryzyko szczepień jest o wiele większe niż ewentualne korzyści z niego płynące."

Dr Block: "W końcu zamieniliśmy coś, co zwykle jest relatywnie drobną chorobą, na istotnie poważną chorobę. Zamiast samemu wziąć odpowiedzialność za nasz system odpornościowy, próbujemy rozwiązać każdy problem, wstrzykując szczepionkę. Drażnimy przez to nasze ciało, czyniąc z siebie coraz bardziej chory i zagrożony gatunek. W ten sposób stajemy się chodzącymi "bombami zegarowymi".

Ida Honorof w swej książce "Przemilczane zagrożenia" pisze:
"Szkody poniesione przez dzieci szczepione przeciw polio są doskonale udokumentowane... śmierć i paraliż z powodu obydwu szczepionek Salka i Sabina."

Dr F. Klenner, Polio Researcher, USA:
"Wiele jest głosów twierdzących, że szczepionki Salka I Sabina przeciwko polio, produkowane z małpich nerek, są bezpośrednio odpowiedzialne za główny wzrost białaczki w USA."

Dr R. Mendelsohn, pediatra i autor książki (Jak wychować zdrowe dziecko na przekór twojemu doktorowi):
"Największym zagrożeniem dziecięcych chorób zakaźnych są kłamstwa, że niebezpieczne i nieefektywne masowe szczepienia mogą zabezpieczyć przed tymi chorobami."

Dr W.C. Douglas (Cutting Edge, May 1990):
"Trzeba podkreślić, że bardzo realną możliwością jest to, iż szczepionki są zanieczyszczone zwierzęcymi wirusami mogącymi spowodować poważne choroby w późniejszym życiu (stwardnienie rozsiane, rak, białaczka itd). Musimy zdawać sobie z tego sprawę niezależnie od tego czy szczepienia działają czy nie."

Dr Jonas Salk, odkrywca pierwszej szczepionki przeciwko polio (Science 4/4/77 Abstracts):
"Szczepionki zawierające żywe wirusy, na przykład przeciwko grypie lub polio, mogą w każdym przypadku powodować choroby przeciwko którym były podane."

Dr R. Mendelsohn:
"Według mojego przekonania, które podzielają inni zawodowcy, jest w USA blisko 10.000 przypadków rocznie syndromu nagłej śmierci (SIDS), które są powiązane z którymś ze szczepień rutynowo podawanym dzieciom."

Prof Chas Rauta, Universytet Perguia, Italy , (New York Medical Journal, lipiec, 1899):
"Szczepienia są potwornym, nieślubnym dzieckiem błędu i ignorancji, które nigdy nie powinny mieć miejsca w higienie czy medycynie. Nie wierzcie w szczepienia - ogólnoświatową iluzję, tę nienaukową praktykę, zabobon z konsekwencjami mierzonymi łzami i cierpieniem bez końca..."

Prof. Walgen, Szwecja:
"Większość szczepień BCG zastosowana w takich krajach jak Szwecja, nigdy nie chroniła przeciwko chorobie w okresie dzieciństwa. Jednym słowem szczepienia te były zbyteczne."

Prof. Thomas McKeown:
"W USA do tej pory nigdy nie szczepiono przeciwko gruźlicy, a mimo to spadek zachorowań na tę chorobę jest dokładnie taki sam jak w Anglii czy innych krajach europejskich, w których masowo szczepionkę tę stosowano."

W USA koszt jednej szczepionki DPT wzrósł z 11 centów w 1982 r. do 11,40 $ w 1987 r.
Wytwórnie szczepionek musiały dołożyć 8$ do każdej szczepionki, żeby pokryć koszty odszkodowań, jakie musieli płacić rodzicom dzieci, które doznały uszkodzeń mózgu lub zmarły po tych szczepieniach. (The Vine, Issue 7, Styczen 1994, Nambour, Qld)

Inne strony anglojęzyczne ujawniające prawdę o szczepieniach - linki:
Vaccination Information Internet Resources
Whale's Vaccine Website

Co na to nasz polski, wybitny specjalista profesor Maria Dorota Majewska,
z INSTYTUTU PSYCHIATRII I NEUROLOGII - Katedra Marii Curie Komisji Europejskiej -
Zakład Farmakologii ?
Koniecznie zobacz wypowiedź specjalisty - filmy:

Cz. I
http://www.youtube.com/watch?v=sB8QbiCmCwI&feature=player_embedded

oraz cz.II
http://www.youtube.com/watch?v=dfVdrtX6R1k&feature=player_embedded

Miliony dzieci uczestniczą w tym eksperymencie a władze medyczne nie robią nic, by rozpoznać długoterminowe uboczne efekty szczepień. Można więc stwierdzić, że długoterminowe negatywne efekty szczepień są w oczywisty sposób ignorowane przez odpowiednie służby medyczne, pomimo silnej korelacji szczepień i wielu chorób przewlekłych z kolagenozami włącznie.

To również warto zobaczyć:
"4 Minuty o truciznach które wszyscy zażywamy" - David Icke
http://www.youtube.com/watch?v=_Aae7l-GQck&feature=related

Proszę napisz, czy lekarz kiedykolwiek informował Cię o skutkach ubocznych podawanych Tobie bądź Twoim dzieciom szczepień?
Czy otrzymałaś/ łeś pełną i rzetelną informację na ten temat?

Proszę napisz jak Ty uważasz i jakie miałłaś/łeś wiadomości, czy szczepionki są korzystne dla naszego organizmu i na czym to ma polegać? Czy tylko Ci się tak wydawało z braku rzetelnej informacji?
Czy też raczej zgadzasz się z odwaznymi naukowcami i lekarzami, że szczepionki przynoszą więcej szkody niż pożytku?

Kliknij w obrazek i pobierz raport specjalny >>

Proszę poradź nam jak sobie radzić z zastraszającą nas przychodnią i lekarzem, którzy na siłę i bez naszej zgody chcą zaszepić nasze dziecko?
Co w takim przypadku Ty robisz lub zrobiłaś/łeś?
Proszę o rady dla rodziców.

Koniecznie uzasadnij swoją wypowiedź, za co serdecznie Ci z góry dziękuję

Pozdrawiam serdecznie
Renata Zarzycka

P.S.

"Wszystko co nas nie zabije, zahartuje nas"
- więcej na temat co to jest ACIDOZA tutaj>>

Co to jest CODEX ALIMENTARIUS?
O tym również wspomnę na blogach.

Tylko dla zainteresowanych - więcej informacji znajdziesz tutaj:

Czy szczepionki mogą powodować problemy neurologiczne? - część I
http://www.faceci.com.pl/subskrypcja40.html

Czy szczepionki mogą powodować problemy neurologiczne? cz. II
http://www.faceci.com.pl/subskrypcja61.html

==================================

Inne ciekawe blogi - zobacz spis >>

Ten wpis czytano 3278 razy.
Nie zdawałem sobie sprawy z tego o czym piszesz...a powinienem tak jak każdy z nas (!).
Eksperyment...nie wiedza...
Nic dziwnego,że tzw.globalizacja wzbudza protesty...coraz większej ilości ludzi ŚWIADOMYCH.
Odważny i szalenie smutny tekst bo przecież my w tym wszystkim uczestniczymy.
Z drugiej strony jest jeszcze strach przed tym co się stanie jeśli nie zaszczepimy siebie lub dziecka w przypadku groznej choroby.
Po tym co przeczytałem zastanawiam się czy to zawsze strach uzasadniony.

To o czym piszesz naprawdę razi.Komentarze potwierdzają,że problem istnieje i jest naprawdę poważny.

Jacek Kul - Niedziela, 10 Kwiecień 2011 22:53
Nowy raport specjalny o szczepionkach -

http://www.stop-thmpd.pl/custom/SZCZEPIENIA_RaportSpecjalny2011.pdf

(skopiuj link i wklej do wyszukiwarki) 
Renata Zarzycka - Czwartek, 10 Luty 2011 09:05
Wiesławie, dziękuję za przesłanąa piosenkę
- http://www.youtube.com/watch?v=TqdZl-rArSI&feature=recentf

Ileż w niej prawdy... Jest idealna do tego tematu. Skopujcie link i posłuchajcie.
Pozdrawiam 
Renata Zarzycka - Wtorek, 21 Grudzień 2010 23:58
Dziękuje wszystkim serdecznie za wzbogacenie bloga w tak cenne doświadczenia, informacje oraz polecone filmy i strony internetowych. To ważny temat i ciągle jakoś przemilczany. Nie wiemy kiedy dowiemy się oficjalnej prawdy o skutkach ubocznych szczepień. Dziś wiemy o antybiotykach jakie czynią spustoszenie będąc przyczyną przede wszystkiom grzybic czy alergii, a dalej kolejnych lawionoro rozwijających się chorób i oporności bakterii na antybiotyki.

Ale o szczepieniach i ich skutkach ubocznych?
Mało kto wie.
Tym bardziej cenne są osobiste doświaczenia opisane niżej - doświadczenia na własnych dzieciach. Cenna jest odwaga i to, że mamy tyh dzieci napisały tutaj.
Wszystkim bardzo, bardzo dziękuję.

Jeśli masz coś do napisania - pisz śmialo - za lub przeciw.
Do odaważnych świat należy!    
Renata Zarzycka - Środa, 17 Listopad 2010 19:24
http://niewiarygodne.pl/gid,12859974,img,12860058,kat,1017185,page,2,title,Zbrodnie-w-imie-nauki-Najdziwniejsze-eksperymenty-na-zwierzetach,galeriazdjecie.html

Ku zastanowieniu...
Wiesław Siekierko - Środa, 17 Listopad 2010 18:36
Marku!
WIEM ZE SWOJEGO DOŚWIADCZENIA,ŻE BARDZIEJ SMAKUJE KROMKA CHLEBA PODZIELONA NA DWOJE NIŻ ZJEDZONA W UKRYCIU PRZED GŁODNYM.
Wiem też,że ingerencja medycyny w życie ludzkie,postęp naukowy stosowany na tym polu i humanitaryzm spowodowały wydłużenie życia człowieka oraz polepszenie stopy życiowej ale tylko dla bogatej "północy",jak to niektórzy określają.Nie wiem czy wiesz,że Izrael zamienia pustynie w oazy zieleni i staje się dowodem na to,że jak się chce,to można...
Dla mnie świat ma dwa wymiary:materialny i duchowy i ta "skaza" powoduje,że postrzegam ziemie jako pole odwiecznej walki dobra ze złem-mówiąc najogólniej...
Wg mnie Chiny są najbardziej zaludnionym obszarem na świecie(prawdopodobnie też Indie) i pomimo to niezbyt wiele osób umiera tam z głodu,prędzej z powodu prześladowań na tle politycznym i religijnym...
Nie chcę tu rozwijać tematu ale mam nadzieję,że wiesz co sugeruję?
Pozdrawiam serdecznie i cieszę się,że podjąłeś ten temat :)
Wiesław Siekierko - Wtorek, 16 Listopad 2010 18:15
Podaję jako materiały pomocne w poruszanej tu kwestii :)
http://www.dobreszczepionki.pl/

http://www.dobreszczepionki.pl/opis_szczepionek.html

http://www.dobreszczepionki.pl/apel.html
Wiesław Siekierko - Wtorek, 16 Listopad 2010 18:02
Marku - Twój komentarz jest jak najbardziej związany z tym tematem, gdyż Wiesław poruszył tu bardzo istotny problem pytając czy "komuś bardzo przeszkadza, że jest tak dużo ludzi na ziemi i najchętniej by ograniczył nas do... " . Zadał też pytanie nam wszystkim - pytanie do zastanowienia: " Czyżby szczepionki były częścią tego planu?" A Ty podjąłeś dyskusję. Wciąż chodzi o jedno i to samo - czy szczepienia to wróg czy przyjaciel ludzkości?

Jeśli chodzi o cel Globalistów opisywanych w każdym NEXUSie i ich udział w zmniejszaniu naszej populacji, to wygląda na to, że szczepionka to ich "przyjaciel" . Szczepią nas niby dla zdrowia a efekty wszczepiania nam wirusów i bakterii mogą być zupełnie inne i nieobliczane w skutkach...

Mieliśmy rok temu próbę wszczepienia nam prawie na siłę świńskiej grypy i Bóg wie co tam jeszcze było w tych szczepionkach niedokładnie przebadanych.
Tym samym wygląda, że szczepionki mogą lub już zmieniły swój cel z pseufdo-poprawy zdrowia na ...

A co Wy o tym sądzicie?
Renata Zarzycka - Niedziela, 14 Listopad 2010 14:50
Wiesławie , a czy Tobie nie przeszkadza ciągle rosnąca liczba ludności na świecie? Bo mnie osobiście tak. Jestem tym problemem zaniepokojony od wielu lat. NIe oznacza to że jestem zwolennikiem jakichś teorii spiskowych ,masowych mordów czy tez jakiejkolwiek innej formy drastycznego zmniejszania ludzkiej populacji. Chodzi tylko o to że jako Ziemianie nie możemy dłużej rozwijać się według biblijnej zasady :" Idźcie i rozmnażajcie się , i czyńcie sobie ziemię poddaną". Ten sposób rozwoju to " recepta na klęske ". Francuzi obliczyli że gdyby wszystkie kraje świata byly na takim stopniu rozwoju jak Francja , to potrzebowalibyśmy trzech takich planet jak Ziemia dla zaspokojenia ludzkich potrzeb.
Swoim komentarzem chcę tylko zwrócić uwagę na to że rosnąca liczba ludności to PROBLEM którego nie należy lekceważyć, ale także nie można dopuścić do prób rozwiązywania tego problemu jakimiś podstępnymi metodami.

Komentarz trochę mało związany z tematem , ale mam nadzieję że wybaczycie.
Marek - Niedziela, 14 Listopad 2010 12:29
Dawno tak nie manipulowano społeczeństwami,jak w obecnych czasach,komuś bardzo przeszkadza,że jest tak dużo ludzi na ziemi i najchętniej by ograniczył nas do 500 000 000.Czyżby szczepionki były częścią tego planu?
Pozdrawiam serdecznie.
Wiesław Siekierko - Niedziela, 14 Listopad 2010 11:52
Zadziwia mnie fakt, że niektóre osoby tak bardzo wierzą lekarzowi, że aż tracą instynkt samozachowawczy. Jak słyszę słowa, żz gdyby szczepionki nie były skuteczne i powodowałyby skutki uboczne to by ich nie stosowano. Pewnie. Tak samo jak większość lekarstw powoduje skutki uboczne (plus 4 miejsce jako przyczyna zgonów) a mimo wszystko nadal są wypisywane przez lekarzy. Ludzie zacznijcie używać swojego rozumu !!!! Zacznijcie zadawać lekarzom pytania. W końcu chodzi o zdrowie waszych dzieci i was samych.
Ja swojego syna nie szczepiłam i nie będę szczepić. Ma najskuteczniejszą broń - swój własny system obronny.
karea2 - Sobota, 13 Listopad 2010 20:58
No właśnie szczepić czy nie szczepić? To jest bardzo trudny temat.Na temat szczepionki mozna najwiecej dowiedziec się z internetu,fachowej prasy lub literatury,na pewno nie od lekarza...Tak samo jest z lekami,antybiotykami,sterydami...Mam 9 letniego syna,który kiedy był mały bardzo często chorował na anginę,nieżyt krtani,ciagłe przeziębienia...Byłam z Nim u wielu lekarzy...Kazdy najlepiej wysyłałby mnie do innego lekarza lub przepisałby antybiotyk...Ale wreszcie udało mi się znaleźć lekarzy na których mogę polegać i im zaufać...Ja swojego syna szczepiłam różnymi szczepionkami,na pewno nie wszystkimi...Zanim szłam Go zaszczepić przeprowadzałam rozmowę z lekarzem i chciałam znać wszytkie za i przeciw,jestem uparta więc nie łatwo jest mnie zbyć byle jaką informacją.Na pewno nie szczepilam swojego dziecka jak i tez siebie na grypę i nigdy tego nie zrobię...Syszałam i czytałam na ten temat wiele...Chociaż zdarzyła mi się taka sytuacja,ze byłam zmuszona pójść z przeziębionym dzieckiem do innego lekarza niz chodzę zazwyczaj i usłyszałam pierwsze pytanie czy szczepiłam dziecko przeciwko grypie.Ja odpowiedziałam zgodnie z prawda,ze nie..Na to lekarz zaczął na mnie wrzeszczec,ze nie szczepilam a teraz przychodzę do lekarza bo dziecko jest chore?Strasznie się z nim pokłócilam,chciał wmówic mi ze jestem złą matką bo nie zaszczepilam swojego dziecka...Tak samo jest z antybiotykami,najłatwiej jest zapisać antybiotyk i mieć z głowy problem.Mój syn jest uczulony na wiele substancji,leków,mam długa listę leków które nie wolno Mu brać,zawsze kiedy ide z Nim do lekarza,mam listę ze sobą...Oczywiscie jak jestem zmuszona iść do innego lekarza i pokazuje tą listę,widzę złośliwy usmieszek na twarzy lekarza...Lub od razu chcą wcisnąc mi jakiś antybiotyk,kiedy odmawiam przyjęcia recepty,zawsze pada głupie pytanie kto tu jest lekarzem on czy ja,i po co przyszłam,jezeli odmawiam przyjecia leku którego On przepisał...
Podsumowując...Mamy prawo wyboru,prawo do wiedzy...To my jesteśmy mamami,rodzicami i to na nas spada obowiązek chronienia zdrowia i zycia swojego dziecka...Nie ulegajmy modom,tzw.dobrym radom...Każda z nas musi podjąć sama decyzję co dla naszego dziecka jest dobre a co złe...Nie popadajmy z skrajności w skrajnośc...Zanim zgodzimy sie na szczepienie lub nie,na podanie danego leku lub odmowę poszukajmy fachowej literatury,informacji z prawdziwego żródła...Ja jestem za rozwagą,wiedzą...Tak juz wspomniałam szczepiłam syna różnymi szczepionkami,z niektórych zrezygnowalam...Tak samo jest z lekami...To jest trudny temat i problem i warto dobrze sie zastanowić zanim podejmie się konkretną decyzję.

Pozdrawiam serdecznie.Justyna Ucińska. 
Justyna Ucińska - Piątek, 12 Listopad 2010 22:08
Co do szczepień, to jestem PRZECIWNIKIEM ich stosowania. Mam trójkę dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, które przestałam szczepić ponad 4 lata temu. Buduję im własny silny system odpornościowy przy pomocy dodatków żywieniowych oraz dzięki właściwemu odżywianiu. Mam przykre doświadczenia poszczepienne u mojego starszego syna, z którymi walczę do dziś. Podobnie przykre doświadczenia mam z reakcji personelu medycznego na moją decyzje
o nieszczepieniu.
Mówi się dużo o wolności osobistej i wolności wyboru, ale tak naprawdę to fikcja!
Uważam, że szczepienia to "zbędny, niepotrzebny i przede wszystkim nigdzie nie potwierdzony naukowo wytwór" koncernów farmaceutycznych, którym nie zależny na zdrowiu i życiu.
Moim zdaniem celem ich jest jedynie generowanie środków finansowych na naiwności, bezmyślności i niedoinformowaniu społeczeństwa. W środkach masowego przekazu tj.TV trudno doszukać się jakichkolwiek rzetelnych informacji na temat odczynów poszczepiennych. Jedynym wiarygodnym źródłem informacji pozostaje Internet, gdzie można zdobywać wiedzę tzw. zakazaną na temat m.in. szczepień.

Pozdrawiam
Katarzyna
Katarzyna Puciłowska - Czwartek, 11 Listopad 2010 22:52
Wolę nie ryzykować i NIE UŻYWAM JUŻ SZCZEPIONEK - wytworu nowoczesnej medycyny.
Mając maleńkie dziecko szczepiłam je w imię ochrony zdrowia i ochrony przed negatywnymi skutkami chorób. Po jednej szczepionce (BCG) Gabrysia dostała 10 miesięcznej infekcji w miejscu, gdzie podana została szczepionka. Sączyła się z niej ropa. Byłam przerażona. Nie potrafię powiedzieć, jakie skutki inne spowodowały podawane przez pierwszy rok życia szczepionki. Wiem jedno, system odpornościowy mojego dziecka jest słaby. Już od 1,5 roku buduję go, a zaczęłam od oczyszczania naturalnymi składnikami odżywczymi. Oprócz przekazania mojemu dziecku ubytków już w płodzie, wpłynęliśmy z mężem na pogłębienie problemów zdrowotnych naszego dziecka poprzez zgodę na podawanie szczepionek.
Kto jest fair wobec nas i powie nam prawdę o szczepieniach? Który doświadczony lekarz powie nam co w danej szczepionce się znajduje i jakie skutki może spowodować na wiele lat, jakie choroby mogą wywołać w późniejszych latach substancje istniejące w szczepionkach?

Zostałam zapytana przez osobę jakiś czas temu: ma Pani obowiązek szczepić swoje dziecko w imię ochrony zdrowia nie tylko Pani dziecka, ale również innych. Odpowiedziałam ze spokojem: "Pani szczepi swoje dziecko. Czym więc może się Pani martwić?"

Wolę budować system odpornościowy znanymi od tysięcy lat metodami i nie dopuszczać podczas infekcji do poważniejszych stanów.

Uważam, że jakiekolwiek kary za nieszczepienie swoich dzieci są naruszeniem wolności człowieka. Jakiekolwiek ustawy o obowiązkowych szczepieniach zostały wprowadzone w imię osiągania niewyobrażalnych korzyści finansowych stron starających się o wprowadzenie takich ustaw.

Pozdrawiam,
Marzena
marzena-kolano - Czwartek, 11 Listopad 2010 21:46
Małgorzato serdecznie Ci dziękuje za komentarz. Masz rację - tak można pomyśleć i tak nam się wmawia, że są nam niezbędne dla zdrowia. :)

Na chorobę Heinego-Medina przede wszytkom chorowały dzieci po szczepieniu i to wiedzą zainteresowani fachowcy. Problem polega na tym, że tego nie mówi się publicznie bo wszystko jest wciąż w fazie eksperymentów.
A afera ze szczepionka na ptasia a dalej świńską grypę?
Nie wypaliła im nagonka na cały świat i zmuszenie nas do szczepień obowiązkowych.
Natomiast afera ze szczepionka dr Salka w USA jest dobrze znana.
Zapłacono wiele odszkodowań, ale sparaliżowanym po szczepionce przeciwko polio dzieciom, zdrowia już nikt nie wróci. Statystyki szczepień wcale nie zmniejszyły chorób zakaźnych - to raczej manipulacja firm farmaceutyczny. Statystyki z dokładnym opisem znajdują się w podanej książce opisanej wyżej.

Choroby zakaźne zmniejszyły się ilościowo u ludzi znacznie wcześniej - w pierwszej połowie XX wieku. Ale kto zna te statystyki?
Mało kto, bo one są niewygodne. Wpływ na zmniejszenie chorób zakaźnych miała większą świadomość higieny u ludzi, szkolnictwo - to dało wspaniale rezultaty.
W wielu krajach Europy dalej nie szczepi się niektórymi szczepionki i wcale nie wzrasta im wskaźnik chorób zakaźnych. W Japonii szczepi się dzieci powyżej 2 lat z uwagi na ochronę ich niedojrzałego układu obronnego w wieku niemowlęcym. To warte zastanowienia czy truć się czy nie skalnikami w szczepione?

Wiele statystyk pokazuje zwiększenie się zachorowalności na choroby zakaźne właśnie wtedy, kiedy wprowadzono szczepienia i to u dzieci szczepionych.

Dziękuje serdecznie wszystkim odważnym za poniższe komentarze - Katarzynie, Reni i Małgorzacie
Liczę na podjecie dyskusji bo to faktycznie temat jak rzeka... i ile ludzi tyle zdań a kazde cenne uwagi.
Renata Zarzycka - Czwartek, 11 Listopad 2010 20:59
Wychowałam się w przekonaniu, że szczepienie ma nas chronić przed wieloma chorobami. O tym, że zdażały się czasem powikłania poszczepienne słyszałam nawet będąc dzieckiem,czyli ok 50 lat temu.Pytanie jaki to procent całej populacji. Nie wiem też na jakim etapie są badania nad tematem szkodliwości i korzyści szczepień.Wiem jedno, nasze organizmy nie są już w idealnej równowadze . Przyczyniło się do tego wiele czynników takich jak np. zanieczyszczenia wody, powietrza, środki chemiczne w żywności itp. Pytanie więc czy nasz organizm sam poradziłby sobie z wieloma chorobami. Wiem też, że szczepię co roku moje pięć zwierzaków przeciwko wielu chrobom zakaźnym i dzięki temu od kilkunastu lat nie zdarzyło mi się stracić żadnego z nich z tego powodu, a kiedyś bywało inaczej.Może ktoś uzna, że jest to nieodpowiednie porównanie, ale ja uważam ,że jeżeli szczepienia pomagają moim psom i kotom, to chyba pomagają tez ludziom.Jestem zootechnikiem i przyrodnikiem,jestem też matką już dorosłych dzieci, a także babcią 2-letniej wnuczki, gdybym na szali miała postawić szczepić czy nie szczepić,na dzień dzisiejszy nie ryzykowałabym i zaszczepiłabym. Jednakże wiele chorób opanowalismy dzięki szczepionkom.Gdyby moje dziecko zachorowało np. na chorobę Heinego-Medina, bo ja doszlam do wniosku, że nie zaszczepię go i byłoby do końca życia sparaliżowane, nie darowałabym sobie tego. Podziwiam mamy, które decydują się na taki krok. Zbyt wiele spraw jest niejasnych
z poważaniem
Małgorzata
MAŁGORZATA ŻMIJEWSKA - Czwartek, 11 Listopad 2010 20:13
Ostatnio wezwano mnie na szczepienie dziecka szczepionką MMR. Na szczęście jestem już na tym etapie, że mam większą świadomość na temat możliwych skutków ubocznych szczepień. Dlatego podjęłam decyzję o nie szczepieniu tą szczepionką. Jest bardzo kontrowersyjna i taka jest prawda, że o skutkach ubocznych szczepień jest wielkie niedoinformowanie. Mnie informowano wyłącznie o takich skutkach ubocznych jak: zaczerwienienie w miejscu ukłucia, lekki obrzęk, możliwy stan podgorączkowy. To wszystko! Nikt mi nigdy nie wspomniał o jakichkolwiek skutkach ubocznych takich jak ryzyko chorób neurologicznych lub innych poważnych powikłań. A kiedyś szczepiłam dzieci, bo nie miałam takiej świadomości, bo zewsząd słychać same przestrogi, jakie to straszne choroby mogą spotkać moje dzieci jak nie zaszczepię ich wszystkimi możliwymi szczepionkami dostępnymi na rynku.
Ale wrócę do ostatniego szczepienia, którego właśnie odmówiłam.
Od razu z miejsca postraszono mnie karą pieniężną z sanepidu, potem pani doktor jak z rękawa wysypał mi dwa!!! przypadki powikłań po chorobach na które są to szczepienia, oczywiście była to przestroga co może spotkać moje dziecko jak go nie zaszczepię, a zachoruje na ta właśnie chorobę. Chociaż z drugiej strony... dwa przypadki przytoczone przez lekarkę w wieku emerytalnym -pacjentów miała zapewne duuuuuuuużo więcej - to i tak wynik, który mnie nie przeraża jeśli chodzi o ryzyko nieszczepienia.
Zastanawia mnie jedynie fakt, że wielkie rzesze mam tak ślepo wierzą w te szczepienia, podczas gdy obok nich wiele zdesperowanych rodziców z rozpaczą ubolewa nad chorymi dziećmi z powikłań po szczepieniach. Ale kto tym rodzicom wierzy? W końcu przecież mogły zachorować z przypadku, a szczepienie w tym samym czasie to tylko zbieg okoliczności....
Moim zdaniem dobrze się stało, że świadomość o skutkach ubocznych wzrosła, ale nie ma sensu przekonywać nikogo na siłę. Każdy postępuje tak jak uważa
Katarzyna Fiedorowicz - Czwartek, 11 Listopad 2010 12:00
Aby właściwie ocenić problem szczepień obowiązkowych, wystarczy porozmawiać z rodzicami dzieci chorych na autyzm, właśnie po szczepieniach. Nikt nigdy nie informował ich o możliwych skutkach szczepień, co więcej są zastraszani z powodu decyzji o nieszczepieniu swych kolejnych, młodszych dzieci! Czyżby nie wolno było chronić własnego dziecka? Kto najlepiej dba o dziecko? A może dzieci nie są nasze, tylko państwowe? Gratuluję Autorce celnego ujęcia tematu! Walczmy o nasze prawa do decydowania o tym, co dobre dla naszych dzieci!
rena - Czwartek, 11 Listopad 2010 11:21