
”We wtorek, 19 kwietnia 2011r., na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu na wspólne zaproszenie Koła Naukowego MLM oraz Studenckiego Koła Naukowego Turystyki i Rekreacji Nicolaus Copernicus Adventure Club gościli Renata i Piotr Zarzyccy, członkowie elitarnego Klubu Top Liderów MLM oraz zapaleni podróżnicy” – jak napisał o tym wydarzeniu Maciej Powietrzyński w Network Magazyn.
Zaproszono nas na dwa wydziały: mnie przypadł zaszczyt skorzystania z zaproszenia Koła Naukowego Turystyki i Rekreacji Nicolaus Copernicus Adventure Club na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi, a mojego męża Piotra zaprosiło Koła Naukowego MLM dla przyszłych przedsiebiorców na Wydziale Ekonomii i Zarządzania.

Część pierwsza spotkania pod patronatem Studenckiego Koła Naukowego Turystyki i Rekreacji Nicolaus Copernicus Adventure Club odbyła się w auli Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi toruńskiego uniwersytetu. Pierwszym miejscem, o którym opowiedziałam, była Kenia. Mówiłam m.in. ciekawostki o zwierzętach, o plenerach sawanny i przyrodzie oraz najpiękniejszych zakątkach tego kraju. Wspomniałam o żyjących tam plemionach, ich zwyczajach i tradycjach jak też o ruchu drogowym, gdzie osoba jadąca „wężykiem” to standard, a jadąca prosto to ewenement. Dlaczego?
Przede wszystkim na safari w Kenii nie ma asfaltowych dróg - jeździ się drogami polnymi, w których jest wiele kolein – te trzeba sprytnie omijać. Przed nami setki kilometrów w obrębie Parków Narodowych - nie ma czasu na wolną jazdę. Trzeba na czas dotrzeć do następnego celu - stąd szybka jazda zygzakiem. Jeśli jednak ktoś po takiej drodze jedzie prosto, to Kenijczycy śmieją się i żartują, że musi być chyba „pod wpływem”…
Kolejnym miejscem, o którym usłyszeli przyszli globtroterzy była Brazylia - Salvador i Rio de Janeiro, a szczególnie Amazonia i jeden ze światowych cudów natury - wodospad Iguazu (pisze się też Iguaçu). To jeden z największych kompleksów wodospadów na świecie (ok. 275), położony wśród bujnej roślinności, z bogatą fauną. Leży na granicy Argentyny (70%) i Brazylii (30%). Objęty po obu stronach ochroną przed cywilizacją - Parkiem Narodowym. Wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury i Przyrody UNESCO. Położony po stronie Argentyńskiej najwyższy wodospad Gardziel Diabła (Garganta del Diabolo) ma ok. 72 metry wysokości – jest zatem wyższy od słynnej Niagary. Eleanor Roosevelt, pierwsza dama USA, gdy zobaczyła wodospady Iguaçu powiedziała krótko: "biedna Niagara".
Jako podsumowanie słuchacze zobaczyli film ujmująco przekrojowo większość naszych rodzinnych wypraw na różne kontynenty - o wszystkim nie sposób opowiadać. A na sam koniec dodałam kilka słów na mój ulubiony temat o marzeniach, życząc uczestnikom spotkania, aby nigdy się nie poddawali i nie zapominali o swoich marzeniach - nawet tych z dzieciństwa, aby zawsze dążyli do realizacji swoich marzeń i celów. Tego warto uczyć się od najlepszych wizjonerów i marzycieli świata, takich jak np. Walt Disney:
„Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać”.
W relacji z IV spotkania z KN MLM, Maciej Powietrzyński w imieniu uczestników konferencji napisał:
„Spotkanie z podróżą było bardzo udane, a dzięki filmom i zdjęciom w niejednym z nas obudził się uśpiony podróżnik i pojawiło się niejedno marzenie z podróżami związane :-) ".
Ponieważ wykład trwał 90 minut, więc zamiast rozpisywać się na temat tego co się tam działo, zapraszam na relację filmową - skrót wykładu. Liczę na to, że film się spodoba.
Część drugą spotkania w swojej relacji Maciej Powietrzyński opisał tak:
”Po świetnych wrażeniach turystycznych przyszedł czas na zarobienie pieniędzy na takie podróże, bo przecież Safari po Kenii do najtańszych wojaży nie należy ;-) . W tym celu przenieśliśmy się na Wydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzania, gdzie pod banderą Koła Naukowego MLM spotkali się młodzi przedsiębiorcy (a przynajmniej przedsiębiorcy mentalni), aby dowiedzieć się, dlaczego w szkole nie nauczono ich biznesu.”
Dalsze szczegóły na temat II częsci spotkania tutaj>>
Jak zawsze czekam na komentarze od odważnych i mądrych osób kochających naturę i ceniących piękno naszej planety, jak też od zapalonych podróżników tych „krajowych” jak też „międzynarodowych”.









Co do spotkania, myślę że może będą jeszcze okazje na spotkanie. Przykładowo jutro jadę na kilka dni do Londynu na spotkanie w Polish Business Club i też kilka słów powiem na temat podróży. Tematem przewodnim będzie nasz umysł oraz dlaczego ludzie boją się marzeń i stawiania sobie celów mówiąc np. "To zbyt piekne aby bylo prawdziwe"?
Dlaczego zatracamy z wiekiem możliwość myślenia wizjonerskiego - mamy jakby brak wyobraźni swojej przyszłości powiązany z brakiem działania naszej nadświadomości ( u małych dzieci nie ma z tym problemów), a bardziej stajemy się racjonalistami, gdzie działa tylko świadomość czyli logika, a brakuje w życiu emocji i fantazji?
Pozdrawiam podróżników i wszystkich ludzi fantazji, którzy czytając , słuchając lub oglądając, w swojej wyobraźni wraz ze mną również potrafią przenieść się w różne piękne miejsca na Ziemi. Wyobraźnia to cenny dar, który tylko niliczni zachowują z czasów dzieciństwa. Pozostali staja się przesadnimi realistami.
P.S.
Ciekawy wywiad z moim ulubionym autorem książek Ekerem był na ten temat dziś w necie. Umieściłam go na prywatnym blogu jako wpis: "Bogaty albo biedny czyli bogactwo w zasięgu ręki"
www.renatazarzycka.pl
Opowiadasz bardzo ciekawie z nutka humoru o ludziach miejscach i zwierzętach.
Warto dostrzegać każda rzecz w świecie który nas otacza.
Podróże uczą wrażliwości na świat ,poznawanie nawet pośrednio przez tak ciekawe strony jak blog autorki także.
Nie daj sobie nikomu odebrać swoich marzeń i szukaj takiej drogi w życiu, aby je zrealizować. Ty masz swoją pasję i to jest to!
Rób to w co wierzysz, co lubisz, do czego masz przekonanie :)
Dziekuję za odwiedziny i komentarz.
Życzę Ci wytrwałości w robieniu zdjęć i dalszych sukcesów - jesteś tu znany i bardzo lubiany a to jest wielka sprawa, pozdrawiam serdecznie :)
P.S. Zapewne znasz angielski - to tekst z osobistego bloga Michała - tego 13-latka, który pisze po polski ale również świetnie sobie radzi po angielsku i pisze swoje wpisy (niestetety nie mogę mu pomóc w korekcie stylu po angielsku bo jest lepszy w ang. ode mnie - musi tu liczyć sam na siebie i Panią w szkole):
"Walt Disney said: “All our dreams come will true, if we have the courage to follow them”. The sentence which he said very often was: “If you can dream, then you can do it”. I belive in it - Michał (tutaj: mnich_Ekologii - polskie tłumaczenie znajduje się na blogu www.michalzarzycki.pl )