Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   Ja i świat   ANGKOR - największe miasto średniowiecza
2

ANGKOR - największe miasto średniowiecza

ANGKOR - największe na świecie miasto średniowiecza
oprac. Renata Zarzycka

Do Kambodży przylecieliśmy w luty 2008 z Bangkoku w Tajladnii. Lotnisko w Siem Reap jest małym placem w głębi wykarczowanej dżungli. W małym białym budynku odbywała się kontrola paszportowa. Kiedy zobaczyliśmy cały sztab wojskowych, który sprawdzał nasze dokumenty, mieliśmy trochę niepewności, co nas tutaj spotka. Wojskowy personel wystawiał wizy za 20$ a nasze paszporty były dokładnie przeglądane przez wielu wojskowych, którzy robili groźne i nieprzyjemne wrażenie. Zgniłozielone mundury, szerokie czapki z daszkiem, poważne, chłodne twarze - wszystko to przypominało nam że wjeżdzamy do kraju od lat toczonego przez wewnętrzne wojny, kraju pod wpływem azjatyckiego reżimu komunistów. Mimo to przyjechaliśmy tutaj aby zobaczyć osławiony kompleks niezwykłej architektury pałacowej i największych na świecie świątyń w Angkor. Już na początku naszej wizyty w ruinach pałacu królewskiego Angkor spotkała nas miła niespodzianka - obok, wraz ze swoją świtą przemknęła hiszpańska królowa Zofia. Mogliśmy podziwiać na żywo jak pięknie i młodo wygląda mimo swojego wieku.

Hiszpańska królowa Zofia w Angkor

Angkor to współczesna nazwa stosowana do państwa Khmerów istniejącego w okresie od 802 do 1432 roku, nazywanego również Imperium Angkoru lub Khmerskim. Słowo "angkor oznaczało "miasto". We współczesnym języku khmerskim "angkor" oznacza "stolicę" albo "święte miasto".

Największe miasto świata epoki średniowiecza

Angkor Thom w latach swojej świetności

Tajemnicze państwo Khmerów (802-1432 r. n.e.) niegdyś obejmowało, oprócz Kambodży, dzisiejsze tereny Tajlandii, Laosu i Wietnamu. Historycy doliczyli się aż 27 królów w tym czasie. Jego stolicą był Angkor Thom. Stopniowo powstaje otoczone murem miasto Angkor Thom, świątynie: Bajon, Ta Prohm, Preah Khan. Świątynia z X wieku - Phimeanakas zostaje przebudowana na pałac królewski. Przed nowym pałacem powstają ogromne tarasy m.in. "Taras Słoni" i "Taras Trędowatego Króla", które służyły do organizowania i obserwacji uroczystości.

Samo dojście do Tarasu Trędowatego Króla od połnocy placu jest nieziemskie. Idzie się wąskim labiryntem, którego ściany pokyte są tysiącami rzeźb hinduskich tańczących bogiń. Front 350 metrowego muru od południa placu, pokryty jest gigantycznymi rzeźbami słoni, lwów i ptaków Garuda.

Angkor Thom w czasach średniowiecza było największym miastem świata sprzed rewolucji przemysłowej. Stolica Angkor Thom liczy ponad milion mieszkańców. W tym czasie dla porównania w królewskim Krakowie mieszka 12 tys. osób, w Paryżu i Londynie po 25 tys., w Rzymie 30 tys., w Mediolanie i Florencji po 70 tys. a w Konstantynopolu 200 tys.

W 1432 r. miasto najeżdżają i plądrują Tajowie. W XV wieku miasto zostało porzucone przez mieszkańców, a jego liczne budowle zarośnięte przez dżunglę i zapomniane na setki lat. Wbrew późniejszym twierdzeniom, Angkor nie wyludnił się całkowicie, lecz trwało to stopniowo. Jeszcze w końcu XVI wieku Angkor odwiedzali portugalscy misjonarze. Z kronik wiemy, że w roku 1609 przybyli tu pierwsi Europejczycy - Portugalczycy. Na miejscu zobaczyli tylko kilku samotnie żyjących mnichów buddyjskich.

Angkor wyłoniło się na nowo w XIX wieku - dokładnie w 1861 roku dzięki francuskiemu przyrodnikowi Henrie Mouhot, który z miejscowym misjonarzem ruszył na poszukiwania. Zobaczył na miejsu kilkusetletni tropikalny las. Wiele z tych drzew pozostawiono - wśród pałacowych murów oraz na nich. Ogromne drzewa rosną tu do dziś. Widząc ogromne budowle, z których wyrastały równie potężne drzewa, odkrywca napisał: "To jest wspanialsze od wszystkiego, co nam zostawiła Grecja i Rzym".

Rysunki Henrie Mouhot zrobiły w Europie tak wielką furorę, że do Angkoru zjechały tłumy poszukiwaczy skarbów. Czterdzieści lat grabieży dawnej stolicy przez "dzikich" archeologów zrobiły więcej złego, niż kilkaset lat panowania tutaj dżungli. Dopiero powołana w 1900 roku Francuska Szkoła Dalekiego Wschodu (EFEO) położyła kres niszczeniu Angkoru.

Odrestaurowany przez zawodowych archeologów kompleks pałacowo-świątynny Angkor Thom i Angkor Wat należy dziś do najcenniejszych zabytków w Azji, które warto mieć w swoich planach podróżnika.

Niebawem II cz. "Świątynie Angkoru - Angkor WAT"

Pozdrawiam
Renata Zarzycka

P.S.
Zobacz też komentarze na http://tripwow.tripadvisor.com/tripwow/ta-00c0-041a-c11f?lb

Spis wszystkich blogów tutaj >>

Ten wpis czytano 4008 razy.
też się nad tym zastanawiam :)
Renata Zarzycka - Poniedziałek, 03 Styczeń 2011 13:45
Ciekawe dlaczego nie uczymy się o nich w szkole, że społeczności te były wielokrotnie większe od naszych krajów i stolic oraz że miała niezwykłą kulturę i bogatą sztukę?
Pewnie dziś mało kto wciąż o tym wie...
Michał Zarzycki - Niedziela, 02 Styczeń 2011 22:04